16 września 2014

Szczęśliwa 5


Bieszczady to Nasze miejsce na ziemi, bez dwóch zdań.
Od 16 lat odkąd się znamy, odwiedzamy je nieustannie i wciąż darzymy tym samym uczuciem, nawet chyba jeszcze większym.

Nasza miłość, dzieci, rodzina i miłość do gór niewątpliwie nasze największe szczęścia.

Nasz rocznicowy wyjazd był jakby podróżą sentymentalną. Wybraliśmy Przystanek Cisna, gdyż jest to miejsce z którym mamy wiele cudownych wspomnień. Dawno tam nie byliśmy dlatego wybór był dla mnie prosty.

W Bieszczadach złapaliśmy spory oddech i odpoczynek choć zdecydowanie za krótki. Dobre powietrze, przepyszne wegetariańska kolacja (3 daniowa :)) , drewniane i przytulne wnętrze, świece i wino zrobiło swoje. Wieczorem padłam ze zmęczenia, czułam się tak bardzo zmęczona że nie pamiętaj kiedy tak się czułam. Miały być długie rozmowy o zmianach, planach, marzeniach, miał być film zamiast tego były rozmowy z nowo spotkanymi ludźmi i sen, dużo snu. Potrzebowałam takiego odpoczynku aby móc w sobotę wstać i ruszyć w góry.


Sobota w górach, ulubiony szlak graniczny, świetna widoczność, piękne widoki, zmęczenie które uszczęśliwia. Obiad w Chacie Wędrowca, deser, kawa i wcześniejszy powrót by niedziele spędzić już z dziećmi, które strasznie tęskniły.

Bardzo luźny, spokojny wyjazd. Ja zwykła, bez makijażu, w dresach, sportowych butach w kitce :)
Nasze zwykłe spokojne rozmowy przy śniadaniu, ze ser smakuje, ze dobra konfitura i przepyszna grzanka.
My szczęśliwi, radośni z głowami w chmurach jak z przed kilku lat, kiedy jeszcze byliśmy beztroscy i może trochę naiwni. Miłe uczucie !

Jestem tak szczęśliwa, że nawet trudno mi to opisać, idealna sobota, idealna pogoda i to poczucie szczęścia. W takich chwilach wydaje mi się, ze mogę wszystko, w takich chwilach nie istnieje ani smutek ani obawy. Jest poczucie bezpieczeństwa, spokoju i wiary w to jakie życie wybraliśmy.

Ich choć kiedy wracam do codziennej  rzeczywistości  wydaje mi się, że gdzieś to wszystko  uleciało to jednak nie… zostaje we mnie dłużej i buduje mnie od wewnątrz.

Mam przeczucie że ten rok będzie bardzo dobry dla Nas,  trudny ale dobry.Wierzę w to mocno!










 

 

 






2 komentarze:

  1. Pięknie napisane, bardzo ! theslimakblog

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję stałej czytelniczce :)

    OdpowiedzUsuń