Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jarmark. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jarmark. Pokaż wszystkie posty

13 kwietnia 2017

Świąteczny Jarmark

Świąteczny Jarmark z Hanią w niedziele palmową. Zachwyt dziewczynki przy każdym stoisku, tu zajączki, króliczki, kurki, wszystko żółte, zielone, różowe - kolorowy zawrót głowy, nawet spinki czy opaski były. Wszystko było super, wszystko było WOW, a w jej małym portfeliku 30 zł dane przez Tatę a wybór taki duży. Wprawdzie musiałam sporo dołożyć ale pomyślała o wszystkich i o Tosi i o Jasiu i o Tacie. Każdy coś dostał w prezencie z jarmarku :) I kilkakrotnie wypowiadane zdanie: Takie zakupy to my lubimy! No do kogoś się musiała podać w tym temacie :)))
Zjedzona przeze mnie kromka chleba ze smalcem i kiszonym ogórkiem, na którą musiałam namówić Izę, czego kompletnie nie mogę zrozumieć, gdyż dla mnie to coś pysznego!, ręce pełne papierowych toreb z naszymi zakupami choć przyszło się tylko po palmę i pooglądać a wyszło się z mydłami, drewnianą misą, serem, stroikiem, koszykami i jeszcze kilkoma drobiazgami. Ale jak tu nie kupić jak wszystko takie ładne, od serca i nasze regionalne podkarpackie. U Asi z Moja Dziergalnia kupiłam koszyczki wykonane ze sznurka, dwa malutkie i jeden większy z którym ze święconką pójdzie Jasio, dziewczynki mają koszyczki na jedno jajko, różowe:). Nie mogło również zabraknąć Bogny i Madzi z Papier Kamień Nożyczki i ich pięknych stroików, roślin i świątecznych słoików.
Super jest obserwować jak znane Ci osoby się rozwijają, próbują własnych sił a nawet można powiedzieć spełniają swoje marzenia, tym większa radość móc ich odrobinę wesprzeć i kupić przedmiot przez nie wykonany z serca, pasji.
No cóż mogę powiedzieć? Takie zakupy to my lubimy! :)





















21 grudnia 2012

Jarmark Świąteczny


 Uwielbiam jarmarki, bazarki, targi staroci i wszelkiego tego typu przedsięwzięcia.
W moim mieści odbywają się jarmarki świąteczne dwa razy w roku na Wielkanoc i Boże Narodzenie.
Wybrałam się z Jankiem, Zuzią i jej mamą, z rana, wydawało mi się , że dość wcześnie ale jak się okazało za późno.
Było kolorowo, różnorodnie, były ulubione moje stoiska, można było kupic i zabawki i ozdoby świąteczne hand made jak i również placki, pierogi, uszka, smalczyk, kaszankę, wędliny swojskie... no właśnie na które niestety się już nie załapaliśmy. Ja w zasadzie nie potrzebowałam bo mój szwagier co roku nam wędzi ale mama Zuzi chciała kupić i niestety po pół godz. od rozpoczęcia jarmarku można było już tylko pomarzyć :(
Była bardzo miła atmosfera, bardzo świąteczna, było słychać śmiechy, powitania między stoiskami oraz lekkie podekscytowanie całym wydarzeniem.
Mimo tego wszystkiego trochę się zawiodłam...chyba miałabym inny pomysł na ten jarmark.
Bo czy nie lepiej by było na świeżym powietrzu na przykład Starówce, nie lepiej żeby jarmark trwał przynajmniej 2 dni, tak aby każdy kto chciał mógł przyjść. Wielu moich znajomych było zawiedzionych, gdyż w tych godz. pracowali i nie mogli uczestniczyć a bardzo chcieli.
Ale staram się nie narzekać i cieszyć tym co się u nas w mieście dzieje, tak więc i tak było fajnie :)