Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kociołek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kociołek. Pokaż wszystkie posty

11 września 2018

Trochę jabłek. Trochę jesieni. Trochę wytchnienia :)

Już trochę jesiennie.
Pogodnie, słonecznie i ciepło.
Jesienne jabłka, jesienne już światło i dojrzałe jesienne maliny.
Idealne niedzielne popołudnie w ogrodzie przyjaciół.
Z zabawami, śmiechem, zrywaniem malin, jabłek i kasztanów.
Pomidory w szklarni, które powoli nabierają kolorów, wrzosy fioletowe, różowe, piękne.
Uwielbiam te wszystkie późno letnie, wczesno jesienne kolory.
Przepyszne ciasto zjedzone w ogrodzie, popite kawą.
Rozmowy do późna mimo, że jutro praca, szkoła, przedszkole, żłobek, obowiązki.
Kolacja z kociołka i proziaki z grilla.
Tak nam cudownie było w tą niedziele. Idealnie!
Mimo, że kociołek średnio wyszedł :)