Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gorce. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gorce. Pokaż wszystkie posty

15 listopada 2018

Co dobrego u Nas

Przychodzę dzisiaj do Was z migawkami października, września i początku listopada.
Co dobrego u Nas?
U nas wszystko dobrze, może trochę za szybko, za intensywnie jak na jesień ale dobrze.
Były krótkie góry, małe spotkania z przyjaciółmi, były urodziny P., byli koledzy wieczorową porą.
Było trochę książek, trochę nowości kosmetycznych, trochę fajnych filmów.
Były pyszne kolacje, hektolitry herbaty :), olejki w dyfuzorze.
Był dziewczęcy wypad w góry (o tym w następnym wpisie).

Przed nami urodziny Hani, zawody Judo, Andrzejki.
Powoli myślę już o Świętach, prezentach, małych planach.

Postaram się być częściej tutaj, naprawdę się postaram :)


































30 maja 2018

Studzionki miłość od pierwszego spotkania

Zakochałam się.
Urokliwe, spokojne, ciche i malownicze Studzionki. 
Z widokiem na Gorce, Pradolinę Dunajca i Tatry. 
Kiedy otworzyłam rano okno, moim oczom ukazał się widok zapierający dech w piersiach. Zaniemówiłam. Szczęście i zachwyt nie miał końca !
I wtedy kiedy jedliśmy śniadanie patrząc na Tatry, i wtedy kiedy spacerowaliśmy szlakiem, leżeliśmy na kocu pod piękną Kaplicą. I później kiedy zbieraliśmy kwiaty na łące i piliśmy kawę pod drzewem.
No i stół. 
Stół marzeń, wyjątkowy, stary z historią choć dla mojej mamy brzydki :)
Stół od górala ze Studzionek :)
Stoi w sypialni koło mojego łóżka  i codziennie wieczorem stoi na nim książka i kubek ciepłej herbaty. Codziennie na niego patrzę z ogromnym sentymentem, wspominam chwile, ludzi, rozmowy i po cichu myślę o jesieni choć przecież lato idzie. A ja myślę kiedy tam znowu wrócimy, i kiedy pójdę na jesienny spacer i myślę o tym powietrzu chłodnym przyjemnym.
Zakochała się, bo choć nic tam niby nie ma to dla mnie jest wszystko. 
Jedno z najpiękniejszych zakątków.