Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Morze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Morze. Pokaż wszystkie posty

9 sierpnia 2020

Moje ulubione miejsce

 

Moje ulubione. To miejsce upodobałam sobie najmocniej. 

Wszystko mnie tu zachwyca. Plaża, muszle, trawy, tafla wody, piękne wysokie drzewa tuż za plażą.

Przepiękne domy, podwórka, plac zabaw, grille nawet toalety!

To tu odpoczywam, łapie inspiracje, cieszę oko. Piję kawę, czytam książki, spaceruje wzdłuż zbierając muszelki.

Dzieci uwielbiają się tu kąpać, szaleją z tatą w wodzie aż usta mają sine z zimna. Ciszę przerywają tylko ich piski i głośny śmiech. Takie wygłupy to tylko z tatą :) Potem prosto z plaży lecą na plac zabaw a potem grill na kolacje.

Stąd zabieram worek muszelek i kamyczków by w jesienne dni wspominać to lato and fiordem.

















































8 lipca 2020

Verdens Ende - The World's End

Verdens Ende po norwesku "Koniec Świata" to jeden z najbardziej wysuniętych na południe punktów na mapie Krainy Fiordów. Jednych rozkochuje w sobie, innych rozczarowuje. My jesteśmy zdecydowanie w pierwszej grupie.

Kiedy byłam tam pierwszy raz w marcu, choć trudno powiedzieć ze byłam bo spędziłam tam zaledwie 10 min, było tak zimno i tak padało, że ciężko było ustać na nogach...ale wiedziałam, że wrócę na pewno. 

Więc nic dziwnego, że był to nasz pierwszy plan na małą wycieczkę. Od naszego miejsca pobytu mieliśmy ok 1 godziny drogi samochodem więc kiedy tylko nadarzyła się okazja, zapakowaliśmy kawę, herbatę, kanapki i ruszyliśmy.

I było przecudownie! 

Imponujące kształtem, wielkością i kolorem skały, silny wiatr i fale uderzające o kamienie. Coś przepięknego.

Urocza latarnia morska, widoki zapierające dech w piersiach i kojący spokój dookoła.

 Bajecznie spędzone popołudnie. Odpoczęłam jak nigdy!
























































25 sierpnia 2017

Żegnaj morze

Za każdym razem kiedy jestem nad morzem, witam się z nim i żegnam. Zamieniam z nim kilka słów, na pożegnanie mówię, że wrócę niebawem. Wrócę po ten widok i te doznania.
Gdybym kiedyś miała się przeprowadzić, zostawić ukochane góry to właśnie tam nad morze. Bo jedno i drugie kocham niezmiennie od lat.
Moje kolory, moja kojąca melancholia, mój beznadziejny romantyzm i moje emocje, wszystko tam ma inny wymiar.
Nasze najlepsze chwile razem, lepiej być nie mogło.
Cudownie będzie wrócić znów nad morze. Może w maju :)