Pokazywanie postów oznaczonych etykietą marzenia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą marzenia. Pokaż wszystkie posty

23 marca 2018

CHATA

Trudno mi znaleźć słowa zwłaszcza teraz kiedy minął już miesiąc.
Trudno znaleźć słowa, by wyrazić jak cudowny to był weekend.
To był idealny, wymarzony czas.
Wyjątkowy w swojej prostocie.
Niech zdjęcia wyrażą za mnie :)















































19 listopada 2016

Latawce pogodnych dni

Dzisiaj puszczaliśmy latawce. Zupełnie przypadkowo, spontanicznie niedaleko od domu. Było pięknie, jesiennie, z wiatrem, który chciał urwać głowę i słońcem, które raziło w oczy. 
Światło dzisiejszego dnia, sprawiło, że wszystko się mieniło w złocie i błękicie, wymarzona aura. Taka trochę nostalgia kontrastująca z dziecięcym szczęściem i radosnymi chwilami.
Siedzieliśmy na trawie, pijąc herbatę z termosu a na niebie tańczyły niebieskie latawce. Latawce, które sprawiły radość dzieciom a i nam dorosłym ich widok sprawiał wielką przyjemność, taki trochę powrót do naszego beztroskiego dzieciństwa.
Hani najbardziej podobały się pireuty na niebie a Jasiowi najbardziej smakowała herbatka , która jak stwierdził jest dobra dla jego ciałka :) 
I wieczór, kiedy gaśnie słońce, chowa się za chmury a błękit nieba przechodzi w granat a nawet czerń. Nastaje spokój wieczora, wracamy do domu przewiani, trochę nawet zmęczeni, gotujemy ciepły posiłek i spędzamy dobry czas na kanapie.
Lubię takie wieczory, lubię takie dni, gdy jesteśmy wszyscy razem, gdy wiatr smaga naszymi włosami, a  ciepłe myśli nasze szaleją po niebie jak niebieskie latawce.
Dobranoc !