13 lutego 2015

Tłusty czwartek, tulipany i wirusy :)

Za nami czas wirusów, choróbsk i ogólnego zmęczenia, przesilenia. 
Na pocieszenie domowe słodkości, wspólne śniadania i światło świec, które zawsze mnie koi. 
Zapachy domowej kuchni przeplatają się z olejkami, w tle słychać dziecięcą muzykę a za oknami coraz bardziej wiosennie. 
W wazonie zagościły tulipany, znalazłam czas na krótki poranek z gazetą i książką a głowa pełna nowych pomysłów.

W tym roku wyjątkowy dobry tłusty czwartek. Zrobiliśmy prawdziwe domowe pączki. Takie z konfiturą smażone na smalcu (przepis od Agnieszki Maciąg) i jeszcze z lukrem.
Wyszły nam naprawdę pyszne :) Dużo pracy ale naprawdę warto!

Jutro ruszam z mężem i przyjaciółmi w góry do schroniska.
Udanego walentynkowego weekendu!









 









5 lutego 2015

Cicho sza!

Szczęście dla mnie to harmonia, akceptacja i radość z bycia sobą. Uczę się tego każdego dnia.
Najważniejsze zawsze dla mnie było odnalezienie miłości, radości i szczęścia, które daje mi moja rodzina.
Nigdy nie chciałam życia na wysokich obrotach, cenię sobie życie w małym mieście.
Zamiast piątkowych szaleńczych imprez wybieram domowe zacisze lub wyjście do jednej i tej samej knajpki z przyjaciółmi. Nie tęsknię za studenckimi czasami w wielkim mieście, nie brakuje mi galerii handlowych i tłumu ludzi. Owszem lubię od czasu do czasu ale nie tęsknię.
Poznałam zdrowe jedzenie i pilates, powoli wracam do biegania i jogi. Czytam więcej, staram się chodzić wcześniej spać i odpoczywać. Ogromną przyjemność sprawiają mi drobne przyjemności.
Ale cicho sza!

Jedynie tęsknię za podróżą małą, tak trzy dniowa choćby, nie musi być daleko...





 

 








1 lutego 2015

Nasza zima

Cicho, biało i słonecznie.
Idealne zimowe połączenie. Taką zimę lubię, taka zima może jeszcze trwać.
Tygodnie mijają nam szalenie szybko i nie zawsze tak jak bym sobie tego życzyła.
Weekendy za to mamy bardzo dobre, spokojne poranki i miłe domowe zapachy.
Więcej czasu dla siebie, więcej czasu na wszystko.
Mimo różnych przeciwności dobra ta zima i oby taka została!






 







3 stycznia 2015

2015 dobry i łaskawy!

Witajcie w Nowym Roku! 
Święta minęły w milej i rodzinnej atmosferze, były pełne wspólnych chwil, spotkań z bliskimi, czasem bardzo intensywnym a zarazem leniwym. Odpoczęliśmy, wyspaliśmy się, był czas na książkę i beztroskie zabawy.
Cudowne zapachy wigilijnych potraw, ulubiony barszcz a uszkami, pierogi ze śliwką, kompot z suszek i do tego blask świec i migocących światełek - uwielbiam!
Były skromne prezenty pod choinką, w salonie pojawił się Tipi a sylwestra spędziliśmy z przyjaciółmi w naszych skromnych progach.
W sobotę spadł wytęskniony śnieg, który sprawił nam ogromna radość, udało nam się pojechać w Bieszczady i poczuć niesamowity klimat zimy. Bylo cudownie, biały widok gór, śnieg skrzypiący pod nogami a w schronisku ciepły bigos i grzane piwo z miodem. 

Było trochę smutków jak wirus żołądkowy, który nas dopadł, na szczęście krótko trwał.
Dla chłopca naszego trudny czas, nie możemy się dogadać, wiele złości i płaczu bez powodu, budzenie się w nocy. Martwi nas to bardzo, czeka nas wiele pracy i cierpliwości.
Ale wchodzimy w Nowy Rok pełni wiary, nadziei  i optymizmu.

Kochani niech ten Nowy Rok będzie dla nas Wszystkich dobry i łaskawy!