14 sierpnia 2016

Nasze pierwsze pierogi :)

Lubię ten czas, który teraz mieliśmy, kiedy mogłam spokojnie bez większego pośpiechu iść z Tosią po starszaków do przedszkola spotykając po drodze inne mamy. Każda się zatrzyma, zapyta co u nas, jak sobie radzimy i tak pod tym przedszkolem na placu zabaw nieraz siedzimy do wieczora.
Teraz już mamy prawdziwe wakacje bo w sierpniu jesteśmy wszyscy w domu. Coś tam sobie planujemy, trochę idziemy na żywioł, czasem chwila decyduje jak potoczą się dni i tak jest całkiem dobrze.
Czasami wciąż nie wierzę, że Tosia jest z nami, nie mogę się nacieszyć tym stanem. To wyjątkowe dla nas lato. Mamy nieśpieszne spacery, spokojne poranki w naszym łóżku i czas na zakupy na targu, które uwielbiam! Tego roku udało mi się zaczarować naszą codzienność, spełnić kilka dziecięcych marzeń i drobnych swoich. Zapach domowego chleba, własne pierogi nie od mamy :), wyjazdy nad rzekę i późniejsze śniadania na które możemy sobie pozwolić.
I nasze popołudnia u dziadków, wygłupy i wrzask dzieci w basenie i czasem mój czas dla siebie, kiedy Antosia śpi.
Oby jak najwięcej takich dni w naszym życiu.

















12 lipca 2016

Urodzinowy poranek

Ktoś miał urodziny i śniadanie do łóżka. Ktoś skończył 4 latka i spełniło sie kogoś marzenie o torcie ninjago :) Jasio...urodzinowy chłopak!
A po śniadaniu krótki wyjazd do niezastąpionej Nieznajowej, składanie prezentów urodzinowych i zabawy na dworze. Ty był bardzo dobry dzień!










5 lipca 2016

Antonina 28.06.2016

Jest już z nami. Wyczekana, najpiękniejsza nasza Tosiula. 
Powoli układamy rzeczywistość z trójką dzieci, jest wesoło,są i łzy :) Jesteśmy bardzo szczęśliwi!







18 czerwca 2016

Czerwcowe dni

Czas zaczyna mi się dłużyć, bezsenność męczyć, ileż można czytać, leżeć, odpoczywać? Niecierpliwie się już i czekam bo w każdym chwili Tosia może zechcieć nas już zobaczy :)
W zasadzie wszystko mamy już przygotowane i nic tylko czekać. Kiedy Hania z Jasiem w przedszkolu umilam sobie czas kawą, spotkaniami i książkami. W końcu mam dużo czasu na czytanie :) 















27 maja 2016

Spełnione marzenie

Spełnione marzenie Hani o stoisku lemoniady. Fajne popołudnie, dziecięca radość i pełne roboty dla Taty, który spisał się na medal :) Nasi przyjaciele też spisali się na medal przychodząc i kupując kubeczek pysznej lemoniady za całe 1 zł a wszystko po to aby sprawić radość moim dzieciom.
Dziękuje!
Zarobione pieniążki zostały wydane na następny dzień co do grosza w sklepie papierniczym :)







15 maja 2016

Maj

Maj przyniósł trochę smutków. Przygnębienie, wybuchy złości, płacz Jasia...trudna dla nas wszystkich sytuacja, z którą nie bardzo wiedzieliśmy jak sobie poradzić.
Na szczęście póki co minęło, i nie wiem czy to przez fakt, że pojawi się nowy członek rodziny czy przez leki na astmę ale nie mieliśmy lekko :)
Była też ogromna radość z huśtawki, która zawisła na naszym balkonie i lodów od Jagusi. Moja największa słodka miłość w tym czasie, potrafię zjeść nawet 6 gałek ! a że blisko mamy to chodzimy codziennie :)
Za nami kilka wyjazdów na piknik, spotkań z przyjaciółmi i niezawodna Nieznajowa. I już wiem, że to lato będzie zdecydowanie pod znakiem takich właśnie sielskich malutkich podróży.